Po 2060 roku Europę może czekać katastrofa. Ostrzeżenie od naukowców z USA
Naukowcy z Uniwersytetu w Arizonie na podstawie swoich badań dowiedzieli się, że do 2060 roku w wyniku dalszego ocieplania klimatu, Prąd Północnoatlantycki może zmienić swoje położenie na północny zachód. Obecnie porusza się w kierunku północno-wschodnim przez Ocean Atlantycki, dociera zachodnich granic Wysp Brytyjskich, a następnie stamtąd kieruje się nad północną Skandynawię, gdzie jego wody oddają ciepło do atmosfery. Sytuacja, w której ta droga byłaby zaburzona, miałaby katastrofalne skutki dla Europy, ponieważ prąd ten reguluje poziom temperatury, kształt pogody oraz sumy opadów dla Starego Kontynentu. Zdaniem naukowców, po 2060 roku anomalie pogodowe takie jak powodzie, trąby powietrzne, gwałtowne burze, susze, będą znacznie częstsze, niż miało to miejsce do tej pory. Specjaliści swoje wnioski oparli na badaniach lądolodu na Grenlandii. Zbadali jego zmiany z ostatnich 1250 lat oraz porównali je do zmian klimatycznych obecnie panujących. Skonfrontowali te wyniki także ze zmianami w sumach opadów i suchych dni w Europie oraz zmian temperatur. - Nasze analizy są ostrzeżeniem - powiedział klimatolog Matthew Osman z Uniwersytetu Arizony. Prąd Północnoatlantycki odgrywa bardzo znaczącą rolę w kształtowaniu pogody w Europie. Zdaniem ekspertów, fale upałów oraz gwałtowne powodzie w ostatnich miesiącach w Europie były również powiązane z działaniem tego prądu. Pełne wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie naukowym Proceedings of the National Academy of Sciences.